Najczęściej w zestawieniach porównujemy sprzęty o tym samym przedziale cenowym. A co jeśli zastanawiacie się nad zakupem telewizora o konkretnym rozmiarze, ale nie jesteście pewni ile tak naprawdę chcecie na niego przeznaczyć? Oto kilka niezwykle ciekawych modeli 55-calowych telewizorów na każdą kieszeń. Każdy z nich ma jakąś wyjątkową cechę. Każdy jest wart uwagi i zakupu. A zatem jaki 55-calowy telewizor warto kupić?
Wybór padł na 55-calowe telewizory, ponieważ to obecnie najbardziej popularna przekątna. Wydaje się, że jest to rozmiar optymalny do przeciętnego salonu.
Ekran 55 cali pozwala cieszyć się rozdzielczością 4K, dostrzegać detale, a jednocześnie nie będzie dominował w pomieszczeniu. Oczywiście większość prezentowanych w zestawieniu modeli ma też swoje odpowiedniki w wersjach większych lub mniejszych, o czym warto pamiętać poszukując telewizora dla siebie, choć – o czym warto pamiętać – w niektórych przypadkach modele o innych przekątnych mogą się różnić specyfikacją techniczną.
Partnerem materiału jest Media Expert
Warto zauważyć jak duża rozpiętość cenowa jest pomiędzy najtańszym, a najdroższym modelem w zestawieniu. Podstawowy model to efekt poszukiwań rzeczywiście najtańszego dostępnego w sklepach rozsądnego telewizora o tej przekątnej. Jego cena w szerokiej dystrybucji zaczyna się od 1397 złotych. Najdroższy model w zestawieniu z kolei wcale nie jest najdroższym telewizorem 55-calowym na rynku – jest najciekawszym telewizorem klasy premium, który możemy nabyć w tym rozmiarze. Jego zakup to wydatek minimum 7965 złotych.
Opisując poszczególne telewizory postaram się przedstawić różnice, które wpływają właśnie na tą drastyczną różnicę w cenie. Sami natomiast podejmując decyzję o zakupie musicie zdecydować za co warto dopłacać, a co jest dla was nieistotne.
TCL 55DP600
Szukacie naprawdę taniego i jednocześnie względnie dużego telewizora? TCL 55DP600 to pewniak pośród wielu stricte marketowych modeli.
Możecie wybrać się do dowolnego hipermarketu i wziąć pierwszy lepszy sprzęt z półki. Smak niskiej ceny szybko zostanie zastąpiony goryczą. Kiepskiej jakości pilot, niepoprawnie przetłumaczone menu, bardzo kiepskie materiały wykończeniowe. TCL 55DP600 też jest telewizorem tanim, jego pilot nie zachwyca, funkcji nie jest wiele. To jednak model całkowicie poprawny, wyświetlający przyzwoity obraz, z czytelnym interfejsem.
Od dwóch lat dostępny na rynku, co też sprawia, że jego cena jest korzystniejsza od nowości. Ogólnie to sprzęt, który spokojnie będzie działał – polecić go możemy osobom starszym do oglądania telewizji naziemnej czy ogólnie jako podstawowy wyświetlacz dla mało wymagających użytkowników, raczej odbiorców klasycznej telewizji. Choć sam w sobie oferuje nawet dostęp do serwisu Netflix, więc jeśli zajdzie taka potrzeba, można z niej skorzystać.
Samsung UE55TU7172
Wydając niecałe 400 złotych więcej trafiamy na produkt również budżetowy, ale o klasę wyżej. TU7172 to bardzo rozsądny telewizor, który dla wielu użytkowników będzie w zupełności wystarczający zarówno, jeśli chodzi o jakość obrazu, jak i możliwości.
Największym atutem TU7172 jest fakt, że mamy tu do dyspozycji pełną funkcjonalność systemu Tizen – a to oznacza, że jest to kompletny Smart TV. Możemy korzystać z Apple AirPlay 2, cieszyć się błyskawicznym dostępem do Netflixa i wszystkich innych popularnych serwisów VOD. Gdy tylko zadebiutuje Disney+, to będzie on dostępny na tym telewizorze.
Osoby obyte z nowymi technologiami mogą jedynie nieco narzekać na przestarzały pilot. Na uwagę zasługuje rzetelne odwzorowanie kolorów i spore możliwości dostosowania obrazu. Gracze docenią bardzo niski inputlag.
TCL QLED 55C715
Telewizory QLED mogą być tanie i niekoniecznie pochodzić z Korei. TCL oferuje co prawda 60 Hz telewizor z warstwą kropek kwantowych, ale w bardzo niskiej cenie. Jeśli chodzi o obraz, to TCL 55C715 wspiera wszystkie popularne formaty HDR – Dolby Vision, HDR10, HDR10+, HGL. Ekran działa pod kontrolą systemu Android TV 9.0 z szansą na aktualizacje do kolejnych wersji. Możemy korzystać nie tylko z multum aplikacji w Google Play, w tym odtwarzaczy multimedialnych jak VLC czy KODI, ale też Asystenta Google.
Pod względem jakości obrazu to reprezentant klasy średniej-niższej. Nie poczujemy tu efektów HDR, choć dostrzeżemy korzyści płynące z szerokiej palety barw. Jasność ekranu czy kontrast nie rozpieszczają – jest jednak o oczko wyżej niż w podstawowych modelach.
Biorąc pod uwagę cenę tego telewizora, wykończenie i możliwości to jest to naprawdę dobry wybór.
Samsung QE55Q70TA
Samsung Q70T to już zupełnie inna liga telewizorów. Wszystko za sprawą matrycy 120 Hz VA oraz wyższej jasności.
Po pierwsze, telewizor ten radzi sobie znakomicie w dynamicznych scenach, jest stworzony do gier – wspiera wszystkie wiodące funkcje HDMI 2.1 i ma niski input lag. Ponadto, jest ładnie wykończony, ma minimalistyczny pilot i pozwala zauważyć efekt HDR, choć brakuje mu jasności, która rzeczywiście pozwoliłaby cieszyć się tym efektem. Podobnie jak w pozostałych telewizorach Samsunga znajdziemy tu system Tizen.
Model Q70T należy uznać za następcę RU8002 i Q60R z 2019 roku. To taki złoty środek pomiędzy niską ceną, a możliwościami telewizora.
Sony KD-55XH90
Sony ze swojej oferty na rok 2020 uznało tylko dwa modele na te w pełni rekomendowane do PlayStation 5. Jednym z nich jest model ZH8 z rozdzielczością 8K. Drugim – omawiany XH90. Oczywiście powodem jest tu pełne wsparcie dla standardu HDMI 2.1 oraz niski input lag. Na uwagę zasługuje też to, że jest to 120 Hz telewizor z matrycą VA i podświetlaniem typu FALD (Full Array Local Dimming), czyli zaawansowanym wielostrefowym tylnym podświetlaniem ekranu. Dzięki temu otrzymujemy niezłą jak na ekran LCD czerń oraz kontrast, a także wystarczającą jasność, by doświadczyć realnie efektu HDR.
Telewizor jest napędzany system Android TV. Na pochwałę zasługuje też przetwarzanie obrazu przez procesor X1. Sony KD-55XH90 nie jest tanim telewizorem, natomiast to pewny sprzęt na lata.
Samsung The Serif QE55LS01T
The Serif w zestawieniu znalazł się nie ze względu na obraz (ten jest porównywalny z Q70T), ale swój design. Nie wszyscy chcą mieć telewizor na typowych nóżkach i z typową szarą, bądź czarną nóżką. Za niebanalne rozwiązania oczywiście trzeba więcej zapłacić, ale wydaje się być to warte. The Serif inspirowany jest fontem szeryfowym, z boku przypomina literę I. Ma grubą ramę. U góry możemy nawet położyć smartfona, aby szybko za pomocą NFC sparować go z telewizorem i przenieść na niego obraz.
Poprzednie generacje Serifa były niedostępne w Polsce, sprzedawane w wyjątkowych lokalizacjach, jak muzeum sztuki nowoczesnej w Nowym Jorku. Teraz, jeśli pasuje nam do aranżacji wnętrza, możemy go bez problemu zamówić w sklepach internetowych. Wygląda inaczej, a poza tym to przyzwoity telewizor z pełnią możliwości systemu Tizen.
LG OLED55CX
Bez dwóch zdań najlepszy telewizor 55-calowy, jaki można wybrać. Oczywiście mając świadomość, że telewizory OLED lepiej sprawdzają się w zaciemnionych pomieszczeniach niż przy świetle dziennym. Najważniejsze jednak, że technologia OLED oferuje fenomenalną czerń, nieograniczony kontrast i dobry efekt HDR. Pod względem jakości obrazu mamy tu do czynienia z obrazem bliskim temu, co widzą eksperci w studiach filmowych.
Nie zabrakło też HDMI 2.1, a całość działa pod kontrolą webOS. System smart tv LG jest szybki i bogaty w aplikacje. Osobiście mam zastrzeżenia co do jakości wykonania pilota, jak na produkt z wyższej półki, ale to szczegół.
W OLED-ach 2020 płynność obrazu jest jeszcze lepsza niż w poprzednikach. To telewizor, który szczególnie polecam fanom filmów, gier i sportu, gdy interesuje ich właśnie 55-calowy ekran.
Philips 55OLED805
Alternatywą dla LG OLED CX jest trio telewizorów Philipsa OLED: 805, 855 i 865. To trzy modele, które różnią się jedynie podstawką. W zestawieniu ujęty został model OLED805 z delikatnymi, aluminiowymi nóżkami.
OLED805 działa pod kontrolą systemu Android TV, a przetwarzanie obrazu odbywa się przy wykorzystaniu autorskiego procesora P5, który w obecnej generacji, podobnie jak topowe telewizory LG czy Samsunga, wykorzystuje mechanizmy Sztucznej Inteligencji.
Unikatowym rozwiązaniem Philipsa jest podświetlanie Ambilight. To ciekawy dodatek, wpływający na to, jak odbieramy obraz w telewizorze – seanse wyglądają bardziej efektownie, a telewizor wydaje się być większy.
LG OLED55GX
Model GX jest właściwie bliźniaczym telewizorem dla CX. Pod względem parametrów technicznych wyświetlacze te nie różnią się od siebie. Zmiany zachodzą w konstrukcji. To kolejny telewizor, który jest wart dopłaty ze względu na swój design. W pudełku nie znajdziemy żadnych nóżek. Jest natomiast dedykowany uchwyt ścienny.
Konstrukcja telewizora sprawia, że uchwyt ten w całości chowa się w obudowie telewizora, dzięki czemu LG OLED GX powieszony na ścianie ma zaledwie 2 cm grubości. Bez żadnych dodatkowych urządzeń zewnętrznych, wszystkie podzespoły znajdują się wewnątrz telewizora. To niezwykle smukły telewizor, który rewelacyjnie prezentuje się na ścianie. W dodatku oferuje też obraz taki, jak inne tegoroczne telewizory OLED LG.
Poniżej znajdziecie wszystkie omawiane telewizory w czytelnej tabeli:
Nazwa | TCL 55DP600 | Samsung UE55TU7172 | TCL QLED 55C715 | Samsung 55Q70T | Sony KD-55XH9005 | Samsung The Serif QE55LS01T | LG OLED55CX | Philips 55OLED805 | LG OLED55GX |
Rodzaj Matrycy | 60Hz VA | 60 Hz VA | 60 Hz VA | 120 Hz VA | 120 Hz VA | 120 Hz VA | 120 Hz OLED | 120 Hz OLED | 120 Hz OLED |
Typ HDMI | 2.0 | 2.0 | 2.0 | 2.1 | 2.1 | 2.0 | 2.1 | 2.0 | 2.1 |
Smart TV | Linux | Tizen | Android TV | Tizen | Android TV | Tizen | WebOS | Android TV | WebOS |
Dodatkowe informacje | Model 2018 | Niski input lag | Rekomendowany do PS5 | Designerski wygląd, wolno stojący | Ambilight | Brak podstawy w zestawie, dedykowany uchwyt, smukły design | |||
Cena | od 1397 złotych | od 1730 złotych | od 2399 złotych | od 3389 złotych | od 4599 złotych | od 4998 złotych | od 6099 złotych | od 7389 złotych | od 7965 złotych |
Kup w Media Expert | link | link | link | link | link | link |
A Wy, gdybyście mieli teraz wybierać telewizor z ekranem o przekątnej 55 cali, jaki byście wybrali?