OnePlus odniósł się do faktu, że w najnowszym flagowym smartfonie nie postarano się o dodanie bezprzewodowego ładowania, mimo, że szklane plecki urządzenia aż prosiły się o taką funkcjonalność. Komentarz jest tak lakoniczny, że niektórzy poczuli się urażeni, oczekując jakichś rozbudowanych wyjaśnień. W zamian dostali krótkie „a na co to komu?”.
Nowy flagowiec OnePlusa zaprezentowano w zeszłym tygodniu. To kawał solidnego smartfona, i choć jest to, jak dotąd, najdroższy telefon tego producenta, klienci wiedzą, za co płacą. Za topową specyfikację, odświeżony wygląd i funkcje urządzeń z najwyższej półki. Wśród nich zabrakło jednak bezprzewodowego ładowania, które wydaje się być standardem we flagowych propozycjach konkurencji. Mają je Samsung Galaxy S9+, LG V30 czy Nokia 8 Sirocco. Wielu spodziewało się więc, że trafi ono również do OnePlusa 6.
To nie pierwszy raz, kiedy OnePlus rozczarował fanów rezygnacją z – wydawałoby się oczywistej dla flagowca – funkcji. OnePlus 2 nie miał na przykład NFC. Wtedy współzałożyciel OnePlusa, Carl Pei, powiedział, że NFC używa „niewielu ludzi”.
Co przedstawicielstwo OnePlusa mówi o braku bezprzewodowego ładowania w OP6?
„Nie bardzo czuliśmy potrzebę dodawania bezprzewodowego ładowania do OnePlusa 6. Nie zamierzamy wyposażać urządzenia w jakąś funkcję tylko po, to żeby była.”
Ton tej wypowiedzi znów sugeruje, że właściciele nowego flagowca OnePlusa, nawet gdyby dysponowali możliwością bezprzewodowego ładowania swoich urządzeń, to i tak korzystaliby z niej bardzo rzadko. Jest tu jednak element decydowania za użytkowników, bez pozostawiania miejsca na wybór.
Co ciekawe, dyskusja o bezprzewodowym ładowaniu w nowym OnePlusie pojawiła się w firmie już wcześniej. W grudniu ubiegłego roku jej prezes, Pete Lau, podał dwa powody, dla których w poprzednich modelach producenta również nie zamontowano odpowiedniego modułu, który by to umożliwiał. Odnosiły się one do wydajności takiego rozwiązania oraz jego niezawodności (a raczej: zawodności).
Dobrze, że OnePlus nie udaje, że nie słyszy głosów krytyki odnośnie swojego nowego urządzenia. Przedsiębiorstwo ma w gruncie rzeczy pełne prawo do tego, by projektować swój produkt, tak jak mu się żywnie podoba, choć… nie można ukrywać, że głosy niezadowolenia nie są bezpodstawne.
A Wy jak uważacie? Czy OnePlus popełnił błąd i powinien wyposażyć swojego flagowca w bezprzewodowe ładowanie?
źródło: Business Insider przez AndroidAuthority